Wczoraj prawie cały dzień spędziłam na wsi. Pogoda nam właściwie dopisała, więc cały dzień szalałam na dworze. Z Adasiem oczywiście, bo Antek wstał chyba lewą nogą.
Na początek wiadomo, że najwazniejsza była piaskownica!
Potem Adaś stwierdził, ze zabierze mnie na przejazdzkę po okolicy.
2 komentarze:
eh ..wsia to pieknie miejsce,czyz nie?? buziole
hahaha pewnie że piękne !!!
Prześlij komentarz