Ostatni weekend spędziliśmy bardzo rodzinnie u prababci Lusesitki. Nasz Nikon za to postanowił właśnie teraz odmówić posłuszeństwa, więc fotki pożyczone od ciotki
W myjni. To dopiero była przygoda! Matylda miała frajdę, a ja zawroty głowy. Po raz kolejny wydawało mi się, ze jednak cierpię na klaustrofobię..








Kuzynów dwóch. Fabian - miesięczniak i 4kg i Leon 3 miesięczniak 8kg..


Buźka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz